Mały Kack

Serwis poświęcony dzielnicy Gdynia Mały Kack

Wiadomości

stat

Taksówki: 20 zł za trzaśnięcie drzwiami

artykuł czytelnika
Najnowszy artukuł na ten temat

Z 4 promilami wsiadł za kierownicę. Obywatelskie zatrzymanie w centrum Gdańska

Po uwolnieniu cen taksówek warto zapytać kierowcę o stawki.
Po uwolnieniu cen taksówek warto zapytać kierowcę o stawki. fot. Wojtek Jakubowski/KFP

Wygląda na to, że po uwolnieniu cen Sopot ma najdroższe taksówki w Polsce. Przynajmniej niektóre. W ostatni piątek na krótki kurs, za który zazwyczaj płacę 20, wydałem 50 zł - pisze nasz czytelenik, pan Ireneusz.



Czy wsiadając do taksówki, pytasz o cennik?

nie, mam wrażenie, że wszyscy mają podobne 32%
nie, choć unikam taksówkarzy niezrzeszonych 43%
sprawdzam wcześniej w internecie lub na reklamie danej firmy 3%
zawsze pytam taksówkarza o wszystkie opłaty jeszcze przed kursem 22%
zakończona Łącznie głosów: 2224
W piątek ok. godz. 19, podszedłem do pierwszej taksówki na postoju przydworcowym. No moje nieszczęście, nie była to korporacyjna taxi, ale prywatna - Sopot nr 200.

Ponieważ mieszkam w Gdyni na Bernadowie i wiem, że niektórzy taksówkarze mają w zwyczaju przełączać taksometr na granicy naszych miast, zapytałem czy kierowca to stosuje?

"Miły" pan stwierdził, że nie przełącza taksometru i jedziemy całą drogę na pierwszej taryfie. Nie przyszło mi do głowy, aby zapytać o stawki, jakie stosuje (wolny rynek, walka o klienta itp.). Wyszedłem z założenia, że wszyscy w Trójmieście jeżdżą na podobnych (7 zł za "wejście" i ok. 2 zł za 1 km jazdy).

Normalnie na tej trasie - a jeżdżę dosyć często - płacę w okolicach 20 zł (to 6,5 km drogi). Jakież było moje zdziwienie, gdy po dojechaniu na miejsce, kierowca poinformował mnie, że opłata wynosi ponad 50zł!

Rozumiem, że nastąpiło uwolnienie cen, ale to chyba lekkie przegięcie. Wiem, że taksowki muszą być oznakowane, więc to sprawdziłem. Samochód nie miał tabliczki, identyfikującej kierowcę, a zalaminowane kartki z wysokością opłat, były wciśniete za zagłówki tylnej kanapy w tzw. szybę trójkątną.

Kwoty na kartkach były zamazane z naniesionymi poprawkami: 20 zł wejście, 5 zł km jazdy, 99 zł za godzinę postoju. Jeżeli ja, jako mieszkaniec Trójmiasta, padam ofiarą takich praktyk, to ilu turystów zostaje tak potraktowanych?

Czy jest możliwość skargi do odpowiednich służb miejskich Sopotu, czy może taksówkarze prywatni są bez kontorli? Na dobrą sprawę mogą takie kartki ze stawkami wymieniać sobie dowolnie i za mój kurs mógłbym zapłacić nawet 100zł. I kto wie czy weekendowe powroty po imprezach w Sopocie dla wielu nie kończą się podobnie.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (529) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe imprezy z dzielnicy Mały Kack

Zdjęcia dzielnicy Mały Kack

    Pozostałe wiadomości z dzielnicy Mały Kack

    Pozostałe newsy

    Forum dzielnicy Mały Kack

    • Ulica Krośnieńska, gdzie powstać ma inwestycja...

      5 odpowiedzi
    • Complement powstaje w rozbudowanej w ostatnich...

      3 odpowiedzi
    • Altoria Apartamenty to inwestycja zlokalizowana...

      37 odpowiedzi
    • Kiedy będzie otwarcie Biedronki w Gdyni Mały...

      1 odpowiedzi
    • Inwestycja powstaje w dzielnicy Mały Kack,...

      5 odpowiedzi
    • Wiem, że ocena wysoka, ale w naszym wypadku...

      1 odpowiedzi
    • Budynek powstaje w sąsiedztwie dzielnic Orłowo...

    • Zachowanie Inpro w sytuacji kilkumiesięcznego...

      2 odpowiedzi